Polcon 2015

Szybki wpis po powrocie do domu z Poznania. Zaczęło się tym razem nieciekawie, bo z czterech-pięciu planowanych maszynistów dotarłem tylko ja. Tym samym zaplanowany program był niemal nierealizowalny, w szczególności kompletnie zrezygnowaliśmy (w dyskusji z Luckiem, który organizował RPG) z jakichkolwiek planowanych sesji. Zostało granie na żądanie. Na szczęście następnego dnia dotarł Magnus i nieco wsparł mnie zarówno w prelekcjach jak i w prowadzeniu.

Ostatecznie poprowadziliśmy 15 sesji w ciągu dwóch dni – piątku i soboty. Pozdro dla wszystkich graczy, którzy jakimś cudem dotarli do naszego ukrytego na samym końcu drugiego budynku pokoju. Pozdro również dla gżdaczy, którzy wykazali się niespotykaną pomocą i zaradnością w promowaniu naszej inicjatywy (tak, między innymi ty, Człowieku Kabaczku 😉 ). Mam nadzieję, że wszyscy bawiliście się równie dobrze jak my.

W co graliśmy? Tym razem lista była skromniejsza – dominowało jak zwykle Fiasco, zagraliśmy kilka razy w Dogsy, poza tym Sudnered Land, Apocalypse World, Action Castle… ot typowy podstawowy zestaw Orientowy. Fajnie, że na prelekcjach Orientowych (przynajmniej tych, które ja prowadziłem) było sporo osób. Mam nadzieję, że nie przynudzałem za bardzo. Dziękuję też za ciekawe uwagi i dyskusje.

Z innych wrażeń, to był jeden z lepiej zorganizowanych konwentów jakie ostatnio widziałem. Ok, z programem była kupa problemów i część prelekcji się nie odbyła, albo ktoś zastępował oficjalnego prelegenta. Z drugiej strony te najważniejsze rzeczy się odbyły i słyszałem raczej pozytywne niż negatywne opinie. Gżdacze byli w miarę ogarnięci, organizatorzy pomocni i bezproblemowi, reszta obsługi zresztą też. Szkoda że nie było programu nocnego, ale nie ma tego złego… choć raz się wyspałem na konwencie. W miarę. Trops dostarczał nocnych rozrywek (pozdro dla ekipy z Łodzi 😉 ).

Ode mnie to tyle, następny konwent, na którym będziemy to najprawdopodobniej Copernicon w Toruniu (ustalenia trwają). Liczę, że zobaczę tam kilka znajomych twarzy. Poza tym zgodnie z obietnicami docisnę kilku innych maszynistów, żeby zaczęli tu cokolwiek pisać. Do następnego.

Reklamy

Posted on 23 sierpnia 2015, in Bez kategorii. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: